Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /home/michalte/public_html/blog/system-core/connect.php on line 15 Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /home/michalte/public_html/blog/system-core/connect.php on line 15 blog.michalt.pl

michalt.pl | blog

Rybka lubi pływać ;)

11.02.2014Autor: MichałKategoria: Dev
PHP Wzorce projektowe - okładka
Czyli czas się pochwalić nowym nabytkiem... :) Niedawno postanowiłem zakupić kilka książek, jedną z nich była książką z fląderką na okładce „PHP Wzorce projektowe”. To już druga na mojej półce pozycja Helionu której okładkę przyozdabia zwierzątko. Programiści zapewne wiedzą że ten okładkowy Animal Planet zawdzięczamy... O'Reilly...
...ale flądra? Na niektórych okładkach bywa wesoło... ;D więcej...

RSS Dragonfly – nowa wersja dev na Githubie!

25.01.2014Autor: MichałKategoria: Dev
Po bardzo długiej przerwie powróciłem do rozwoju swoich projektów. Na pierwszy ogień poszło RSS Dragonfly. Podczas tygodnia pracy udało mi się dokonać dużej liczby zmian, co można zauważyć przeglądając ostatni changeset. Aplikacja przeszła dosyć wyraźną metamorfozę zarówno po stronie front-end’u jak i back-end’u. Postanowiłem także nieco uporządkować sposób pracy przyjmując prostą metodykę. Przekonałem się o tym, że chaos nie służy rozwojowi projektów i wprowadziłem drobne zasady które bardzo mocno ułatwiają mi życie. więcej...

Po dłuuuugiej przerwie...

26.12.2013Autor: MichałKategoria: Ogólne

Zakurzony, zapomniany i zaniedbany... Mój blog.... :(

Ostatnie 3 miesiące nie należały dla mnie do najlżejszych. Pojawiła się możliwość pogłębienia swoich kompetencji zawodowych z której bez zawahania skorzystałem. Jeszcze 2 tygodnie i... szukamy nowego zajęcia. :) Postanowiłem dać sobie chwilę oddechu, ponieważ już niedługo sesja egzaminacyjna. Miło by było mieć jakieś 4.5 albo więcej w rubryczkach indeksu... Dobija mnie analiza matematyczna... Znowu znienawidzonej matematyce poświęcam najwięcej czasu. Wiem jedno, to ostatni semestr z tak pokręconym materiałem z matematyki. A później? Później luz aż do egzaminu licencjackiego...

Miałem pisać o herbatach... Do tematu z pewnością wrócę. Ostatnio pijam głównie kawę (zagryzając magnezem) i wodę. Trzeba by wybrać się do jakiejś herbaciarni...

W październiku byłem z kolegą w bardzo fajnym miejscu we Wrzeszczu. Cafe Fikcja - trochę księgarnia, trochę herbaciarnia i niesamowity klimat. Namiar znajdziecie tutaj: cafe-fikcja.pl.

Byłem także na 2 fantastycznych koncertach... Na jednym z nich udało mi się poznać dosyć ciekawy zespół. Mam płytę! Wkrótce się pochwalę i napiszę coś więcej!

hmmm... to chyba na tyle w tym... roztrzepanym wpisie?

więcej...

Sens istnienia Opery...

26.09.2013Autor: MichałKategoria: Oprogramowanie
Użytkownikiem (niegdyś) pakietu internetowego Opera jestem od wersji 9.60 – czyli prawie 5 lat. Najczęściej używałem jej jako przeglądarki internetowej i czytnika RSS. Moim zdaniem największymi atutami programu były dynamiczny rozwój i ciekawe rozwiązania. Opera bardzo dobrze radziła sobie ze standardami WWW i oferowała całe mnóstwo innych możliwości. Po jej zainstalowaniu na naszym komputerze mieliśmy do dyspozycji kombajn który uwalniał nas od konieczności instalowania wielu dodatkowych aplikacji do obsługi różnych internetowych rozwiązań. Opera oferowała nam doskonały menedżer pobierania, klienta poczty, genialnego inspektora WWW (Opera Dragonfly), klienta BitTorrent, klienta IRC, obsługę widżetów (później zamienioną na obsługę wtyczek). Oprócz wyświetlania stron HTML doskonale dawała sobie radę z WML'em (WAP), oferowała możliwość kompresji stron, a w pewnym momencie zaoferowała swoją alternatywną odmianę internetu (Opera Unite).
Wyżej wymienione możliwości to tylko część rozwiązań, długo by można było mówić o czymś takim jak sensownie rozwiązane grupowanie kart czy proste a zarazem genialnie „szybkie wybieranie”, możliwość synchronizacji wszystkiego co się da itd...
Opera to niegdyś jeden z najbardziej innowacyjnych i niedocenionych produktów dostępny dla wszystkich najpopularniejszych platform systemowych takich jak Windows, Linux, Mac OS, a nawet (przez długi czas) FreeBSD.

więcej...

Herbata zielona jak... las?

19.09.2013Autor: MichałKategoria: Kuchnia
...choć jej nazwa może kojarzyć się nieco bojowo...
Czas na ciąg dalszy herbacianej podróży!
Gunpowder jest chińską herbatą liściastą, zieloną. Swoją nazwę zawdzięcza zwiniętym w kulki listkom które przypominają proch strzelniczy. Jej liście suszone są tuż po zerwaniu. Ma to podobno zapobiec procesowi fermentacji.
Tutaj podobnie jak i w poprzednim przypadku, nazwa herbaty w kraju kwitnącej wiśni jest zupełnie inna. Chińczycy mają nieco mniej bojowe skojarzenia, są jak zwykle znacznie bardziej romantyczni i nazywają ją herbatą perłową.
Tak jak poprzednim przypadku, także i tutaj znalazłem informacje na temat właściwości prozdrowotnych tej herbatki. Tak samo jak w poprzednim przypadku, podchodzę do tego typu informacji z dystansem i nie będę zagłębiał się w ten temat. więcej...

RSS Dragonfly 1.0 już jest!

17.09.2013Autor: MichałKategoria: Dev
Z wielką radością chciałbym poinformować o tym, że aplikacja RSS Dragonfly doczekała się pierwszego wydania stabilnego.
W międzyczasie projekt zmienił swoją nazwę z RSS Squirrel – przyczyną był fakt istnienia starszej aplikacji o takiej samej nazwie.

RSS Dragonfly jest prostym agregatorem RSS napisanym w języku Python. Program pozwala na proste zarządzanie i gromadzenie kanałów RSS. Możliwości edycji listy ograniczają się obecnie do dodawania i usuwania elementów. Program pozwala także na odczyt kanału z pliku oraz bezpośrednio z sieci.
RSS Dragonfly można pobrać ze strony projektu zarówno w polskiej jak i angielskiej wersji językowej dla systemów Windows i Linux. więcej...

Plac zabaw ukończony

06.09.2013Autor: MichałKategoria: Ogólne

plac zabaw

Natchnęło mnie dziś na odrobinę zabawy. Postanowiłem przygotować stronę z kilkoma zabawkami napisanymi w języku JavaScript. Projekt JS Toys widoczny jest od początku istnienia strony na liście rozwijanych przeze mnie rozwiązań. Zabawki nie są zbyt zaawansowane, a ich zagadnienie zostało przeze mnie troszkę zaniedbane w ciągu ostatnich miesięcy. Wiadomo... są także inne projekty, studia i życie poza komputerami... Projekt na pewno będzie rozwijany - ale tylko jako poligon naukowo-doświadczalny. :)

Zapraszam: michalt.pl/projekty/js-toys/

więcej...

Zabawa w ułamki :)

04.09.2013Autor: MichałKategoria: Dev
Jak zapewne wiecie, rozwijam bibliotekę pozwalającą na pracę z ułamkami zwykłymi w języku C++.
Biblioteka nosi nazwę CFract, ściągnąć można ją z tej strony. W dzisiejszym wpisie chciałbym nieco opowiedzieć o pracy z tą bardzo prostą zarówno w budowie jak i w obsłudze biblioteką.
Definiowanie przykładowego pierwiastka jest trywialne:

fract a(1,4);
...gdzie fract to nazwa klasy, "a" nazwa obiektu (tu można go rozumieć nawet jako zmienną), pierwsza liczba (1) to licznik, druga (4) to mianownik.

Tak zdefiniowane ułamki możemy dodawać, odejmować, mnożyć i dzielić:

fract a(1,4);
fract b(2,4);
fract c(3,4);

fract wynik = (a+b)*c;
więcej...

Facebook, Facebook, Facebook, Faflrlr...

25.08.2013Autor: MichałKategoria: Internet

Facebook error

Na temat Facebooka napisano już całe mnóstwo artykułów. Ogólnie rzecz ujmując, sytuacja wygląda tak, że społeczność internetowa dzieli się na tych którzy go kochają i na tych którzy go nienawidzą. Ja należę do tych drugich.

To na pozór zaskakujące...
...bo jak można mieć dosyć jakiegoś serwisu nie mając na nim konta? Miłośnik niebieskiego portalu społecznościowego ze zdjęciami (i całym mnóstwem innych rzeczy) raczej nie znajdzie prawidłowej odpowiedzi na to pytanie. Dlaczego? Ponieważ wszechobecność Facebooka w sieci jest dla niego niezauważalna.
Tak, Facebook jest wszędzie – czy chcesz go, czy nie, on zawsze będzie przy Tobie. Jeśli siłą go nie wyprosisz, zaznaczy swoje istnienie w Twojej przeglądarce nie pytając Cię o zgodę. Ba! Będzie zbierał o Tobie informacje nawet jeśli nie posiadasz konta i nawet jeśli w ogóle nie zaglądasz na Facebooka. Jeśli szukasz informacji w sieci np. na temat wybranego artysty, najlepszym źródłem nie będzie oficjalna strona tylko profil na Facebooku. Komentarze na niektórych serwisach dostępne są jako widget Facebook'owy – nie wypowiesz się jeśli nie posiadasz konta. więcej...

Herbata jak wino...

22.08.2013Autor: MichałKategoria: Kuchnia

Uwielbiam herbatę! Pijam ją codziennie w ilościach gargantuicznych!
...bo nie ma to jak posiorbać herbatkę... :)
Od jakiegoś czasu siorbię nieco bardziej wyszukane listki dając jeszcze więcej radości moim kubkom smakowym.

Jedną z pierwszych herbat (choć nie pierwszą) którą napotkałem podczas mojej smakowej podróży była Pu-erh... Pu-erh zalicza się do herbat czerwonych, choć w kraju pochodzenia (Chiny) zaliczana jest do herbat czarnych. Dlaczego? Chińczycy określają kolor herbaty na podstawie koloru suszu, a Europejczycy na podstawie koloru naparu. Pu-erh zawdzięcza swój specyficzny smak, aromat i kolor procesowi fermentacji któremu ziarna poddawane są przez krótki czas tuż po zbiorach. Specyficzny... Czyli jaki?
Pu-erh jest dosyć gorzka ale łagodna w smaku, posiada delikatny korzenny aromat i delikatnie ziemisty posmak. więcej...
1 2 3