Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /home/michalte/public_html/blog/system-core/connect.php on line 15 Deprecated: mysql_connect(): The mysql extension is deprecated and will be removed in the future: use mysqli or PDO instead in /home/michalte/public_html/blog/system-core/connect.php on line 15 „...i tak się nie uda...” | blog.michalt.pl

michalt.pl | blog

„...i tak się nie uda...”

17.02.2014Autor: MichałKategoria: Socjologia
Za każdym razem gdy ktoś próbuje zrobić coś ciekawego w życiu lub gdy sam podejmuję jakieś inicjatywy słyszę „...i tak się nie uda...” albo różnego podobnego rodzaju wymówki które tak naprawdę znaczą tyle: „mam wyj**ane”. Smutne jest to że ludzie próbują zaradzić swoim defetyzmem tych którzy chcą podjąć jakiekolwiek działanie. Próbują wmówić Tobie że i tak Ci się nie uda...
Czy mają rację?

Zakładając nawet najbardziej pesymistyczny scenariusz, zawsze będziesz wygranym.
Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Bo spróbowałeś, wykazałeś jakąś inicjatywę, zdobyłeś jakieś doświadczenie i przeżyłeś przygodę. Dla takich doświadczeń warto zostać nawet Don-Kichotem.
...i nie należy zrażać się tym że nie wyszło. Sensem życia (przynajmniej mojego) jest próbowanie nawet jeśli nie wychodzi.

Moje doświadczenia w tym temacie są tragiczne... Wpadłem kiedyś na fajny pomysł stworzenia bardzo prostego komunikatora (aplikacja + platforma) – chętnych 0.
Bo? „Bo sobie nie poradzą.” Prowadziłem vortal-bloga i próbowałem zachęcić do pisania innych... Chętni? 0
Co zabawne, zdarzyło mi się otrzymywać propozycje współpracy poprzez Blipa i Twittera ale... Gdy w odpowiedzi informowałem że to zabawa za darmo - przynajmniej na tą chwilę, dyskusja urywała się. Cholera! Ja do tego interesu tylko dopłacałem. Logiczne jest to że aby coś wyciągnąć, trzeba coś włożyć.
Niestety, miałem okazję obserwować upadki o wiele lepszych i poważniejszych projektów których kres był wynikiem tego że ludzie mieli wyje... ekhmm... bo i tak się nie uda.

W czym tak naprawdę leży problem?

Problemem jest ludzka mentalność przekazywana z pokolenia na pokolenie – mentalność która wzięła się z komuny i której hasła to:
  • kombinuj,
  • kradnij,
  • nie wychylaj się,
  • miej wy***ane.
Wychylanie się przed szereg nie jest mile widziane, bo gdy komuś coś się uda pojawia się donos w skarbówce, wszechobecna zazdrość i zarzuty o mataczenie, znajomości etc.
Przykład? Owsiak...
Lepiej żeby się nie udawało!
Do działania nie potrzeba kwalifikacji, spełnienia wymogów, dużych umiejętności etc...Wystarczy chęć. Ba! Realizacja własnych projektów pozwala nam zdobyć bardzo cenne doświadczenie, kwalifikacje i wiedzę.

Jeszcze inny problem to...

Ogłoszenia o pracę...
Czytając wypracowania naszych ukochanych pracodawców dowiadujemy się że do mycia kibli trzeba mieć kwalifikacje albo do pracy na kasie lub przy wykładaniu towaru pisać list motywacyjny. Wymagania bywają absurdalne i nierealne do spełnienia. Tutaj pojawia się krąg samonapędzającego się cwaniactwa i złodziejstwa. Aby dostać pracę ludzie zaczynają kłamać. Co jeszcze zabawniejsze, okazuje się że dają sobie w niej radę - znam osobiście takie przypadki. Bardzo często pracodawca chce mieć pracownika 3 w 1 za najniższe wynagrodzenie. W myśl zasady WWW: "Wykorzystać, Wyeksploatować i Wypi****lić" To są wzorce którymi nasiąkają młodzi ludzie i dzięki którym popadają w 4 powyżej przedstawione hasła. To także źródło poczucia beznadziei i rezygnacji z marzeń.

Wniosek?

Dużo ludzi którzy mieli większe bądź mniejsze ambicje i jakąś chęć i pomysł na siebie, dawno już to zrobili..
...czekam na koniec studiów...
A co dalej? Jesteśmy w strefie Schengen – nawet paszportu nie potrzeba.
Bo tutaj wieje samą beznadzieją...