blog.michalt.pl

Podsumowanie roku 2021

23.12.2021 0:19 Przemyślenia

Czas podsumować kolejny rok… Najchętniej w tym miejscu zakończyłbym ten wpis, ale chciałbym utrzymać tradycję. Muszę jednak przyznać, że był on dla mnie połączeniem dużych radości w życiu osobistym z okropieństwem współczesnych realiów. Nie obyło się również bez niepotrzebnych problemów zdrowotnych. W tym wpisie poczynię małe podsumowanie oraz napomknę, może nie o planach, ale o tym, czego się spodziewam po nowym roku.


Łącznie z tym, w 2021 roku napisałem 16 artykułów. Jest to rezultat o 3 notki lepszy od roku poprzedniego i o 2 gorszy od 2019. Tematycznie blog został zdominowany przez kategorię tech. Ta sytuacja skłoniła mnie do zastanowienia się nad wprowadzeniem troszeczkę precyzyjniejszej kategoryzacji. Jak zapewne zauważyliście, w tym roku nie było aktualizacji strony – nie pojawiły się żadne zmiany w szacie graficznej i funkcjonalności. Rzecz w tym, że mój cykl rozwoju zarówno systemu Box jak i bloga uzależniam od cyklu wydawania nowych wersji frameworka Play, a ten bardzo mocno zawiódł, co skłoniło mnie do pewnych przemyśleń. W przyszłym roku powinny się pojawić aktualizacje. Na wiosnę prawdopodobnie będzie bardzo, baaaardzo duża – będzie o czym pisać.

Poza blogiem ten rok muszę uznać za koszmarny. Nie obyło się bez poważnych problemów zdrowotnych po szczepieniu na covid-19. Mimo to, wiele w moim życiu pozmieniało się w cudowny sposób. Jednak jak patrzę na maseczki na zdjęciach ze ślubu, muszę przyznać, że szlag mnie trafia.

Plany na przyszły rok? Boję się o nim myśleć. Ludzkość podąża w bardzo złym kierunku i niestety jest skuteczna w swoich poczynaniach. Nie chcę tu robić wywodów politycznych, światopoglądowych ani ideologicznych. Wiem jedno, to nie jest mój świat i nie jest mi z nim po drodze. Od następnych lat zamierzam się mocno wyoutsiderować (wiem, potworek językowy ;) ), nawet jeśli ten covidowy cyrk się skończy. Bardzo mocno zawiodłem się na ludziach. Poza tym, nie mam żadnych innych konkretnych planów.


Postanowiłem sobie zrobić offline na cały czas urlopu – tzn. całkowicie odcinam się od internetu i wszelkiej maści mediów, więc przed 10 stycznia nie planuję publikować nowych wpisów. Na 2022 mam już kilka szkiców. ;)


Wesołych świat życzył nie będę, ponieważ jestem osobą niewierzącą. Prezenty na gwiazdkę w domu jednak będą – uważam, że to bardzo fajna tradycja. Kevin też ;)


Życzę Wam bardzo, bardzo dużo siły, bliskości, wzajemnego szacunku i mądrości w 2022 roku.
To na tyle w tym wpisie. Do przeczytania!